WAŻNE
TERAZ

MSWiA: Szef SOP zawieszony

Wojna sześciodniowa

46 lat temu rozpoczął się konflikt, który zakończył się jednym z najbardziej druzgocących zwycięstw w historii współczesnych wojen

Obraz

/ 10Niespodziewany atak Izraela, zszokowali świat - zdjęcia

Obraz
© AFP

Rankiem 5 czerwca 1967 roku z izraelskich lotnisk poderwało się ponad 180 obładowanych bombami samolotów. Potężna armada skierowała się najpierw nad Morze Śródziemne, lecąc zaledwie kilkanaście metrów nad taflą wody, by po jakimś czasie skręcić na południe, obierając kierunek na Egipt. W ciągu kilku następnych godzin egipskie siły powietrzne, najliczniejsze i najnowocześniejsze ze wszystkich państw arabskich, praktycznie przestały istnieć. Tak 46 lat temu rozpoczął się konflikt zbrojny, który w historii zapisał się jako wojna sześciodniowa.

Dzięki wyprzedzającemu atakowi Izrael uzyskał całkowitą dominację w powietrzu. Siły lądowe uderzyły na Strefę Gazy i półwysep Synaj (kontrolowane przez Egipt), Zachodni Brzeg Jordanu ze Wschodnią Jerozolimą (Jordania) i Wzgórza Golan (Syria). W sześć dni arabskie wojska zostały kompletnie rozbite, a państwo żydowskie odniosło jedno z najbardziej druzgocących zwycięstw w historii współczesnych wojen.

Na zdjęciu: francuskie samoloty myśliwsko-bombowe Mirage IIIC w barwach izraelskich sił powietrznych. W przededniu wojny Izrael posiadał ponad 70 tych maszyn.

(WP.PL/tbe)

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© PAP/EPA

Geneza wybuchu konfliktu do dziś nastręcza problemów historykom. Wrogość pomiędzy Izraelem a arabskimi sąsiadami utrzymywała się od początku powstania państwa żydowskiego. Jej efektem były dwie wojny - o niepodległość Izraela w latach 1948-49 i w czasie kryzysu sueskiego w 1956 roku.

Wojna sześciodniowa była nieuchronną kontynuacją wcześniejszych konfliktów. Choć najprawdopodobniej w tamtym czasie żadna ze stron jej nie chciała i nie przewidywała, że dojdzie do niej w czerwcu 1967 roku, to jednak niepowstrzymana lawina zdarzeń doprowadziła do eksplozji bliskowschodniej beczki prochu.

Na zdjęciu: izraelskie czołgi podczas walk o Wzgórza Golan.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© AFP

Napięcie między Izraelem a arabskimi sąsiadami, którzy nie uznawali istnienia państwa żydowskiego, narastało praktycznie od zakończenia wojny sueskiej. Apogeum tej lokalnej zimnej wojny nastąpiło w połowie lat 60., gdy gwałtownie wzrosła liczba incydentów granicznych oraz częstotliwość ataków terrorystycznych, których celem był Izrael.

Na początku 1967 roku sytuacja na granicy izraelsko-syryjskiej przypominała już prawie regularną wojnę. Damaszek poczuł się zagrożony i zwrócił się do Egiptu o pomoc wojskową (oba państwa pół roku wcześniej zawarły sojusz). Eskalacja napięcia spotęgowała dodatkowo przekazana Kairowi przez ZSRR fałszywa informacja wywiadowcza o koncentracji 12 izraelskich brygad przy granicy z Syrią. Przekonani o szykowanej inwazji Egipcjanie zarządzili mobilizację i zaczęli wzmacniać swe siły na półwyspie Synaj.

Na zdjęciu: izraelska kolumna na Wzgórzach Golan.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© Wikimedia Commons

W drugiej połowie maja Kair zamknął strategiczne Cieśniny Tirańskie dla izraelskich statków. Obawiające się nieuchronnej arabskiej agresji państwo żydowskie rozpoczęło mobilizację swych sił i przygotowania do wojny. Krok ten spotęgował spiralę zbrojeń w regionie. Pod koniec maja do Syrii i Egiptu przyłączyła się Jordania, a swe wsparcie w walce z Izraelem obiecał Irak i kilka innych krajów arabskich. Po obu stronach spornych granic stanęły setki tysięcy żołnierzy, czekając już tylko na rozkaz ataku.

Na zdjęciu: Sherman M-50 (nazywany Super Sherman), czyli przebudowany w Izraelu czołg amerykańskiej produkcji M4 Sherman; na drugim planie francuski czołg lekki AMX-13. Oba pojazdy znajdowały się na wyposażeniu izraelskich sił pancernych w czerwcu 1967 roku.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© AFP

- Wojska Egiptu, Jordanii, Syrii i Libanu są zgromadzone na granicach Izraela... (...) Ten akt wprawi świat w zdumienie. Dzisiaj oni zobaczą, że Arabowie są przygotowani do decydującej bitwy. Osiągnęliśmy etap gotowości do działania i nie będzie już więcej oświadczeń - mówił prezydent Egiptu Gamal Abdel Naser, lider antyizraelskiej koalicji. - Naszym podstawowym celem będzie zniszczenie Izraela. Naród arabski chce walczyć - grzmiał egipski przywódca.

Czy Naser naprawdę chciał konfrontacji z Izraelem, licząc na rewanż po przegranej wojnie sueskiej z 1956 roku? Najprawdopodobniej nie - wykonane przez niego ruchy miały być demonstracją siły, które zmuszą państwo żydowskie do ustępstw. Sytuacja wymknęła mu się jednak spod kontroli. Izraelczycy, otoczeni przez wrogie armie deklarujące wymazanie ich państwa z mapy świata, postanowili uderzyć pierwsi. Naser nie wierzył, że taki scenariusz zdarzeń jest w ogóle możliwy.

Na zdjęciu: izraelski czołg Super Sherman na drodze Jerozolima-Betlejem; w tle zniszczony arabski pojazd opancerzony.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© AFP

5 czerwca 1967 roku o godz. 7:45 armada złożona z niemal wszystkich samolotów bojowych izraelskich sił powietrznych uderzyła na Egipt, obierając za cel bazy lotnicze. Zaskoczenie było całkowite. W kilka godzin, przy minimalnych stratach własnych, zniszczono kilkaset maszyn. Egipskie lotnictwo praktycznie przestało istnieć.

Po unicestwieniu egipskich sił powietrznych, Izrael rozpoczął naloty na Jordanię, Syrię i Irak. Do końca dnia większość samolotów armii arabskich albo została zniszczona, albo uciekła w głąb kraju. Państwo żydowskie uzyskało całkowitą dominację w powietrzu i mogło skoncentrować się na operacjach lądowych.

Na zdjęciu: izraelscy żołnierze przy wraku egipskiego samolotu.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© PAP/EPA

Izrael zmobilizował ponad 260 tys. żołnierzy, dysponujących prawie 1500 czołgów i dział samobieżnych. Egipt, Syria, Jordania i Irak wystawiły łącznie 450-500 tys. ludzi z ponad 2,5 tys. czołgów. Przewaga sił arabskich była miażdżąca, ale Żydzi niwelowali ją lepszym wyszkoleniem, dyscypliną, organizacją wojsk, taktyką walki i wysokim morale.

Na zdjęciu: późniejszy premier Izraela Ariel Szaron na półwyspie Synaj - w czasie wojny sześciodniowej dowodził dywizją pancerną w randze generała.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© AFP

W zaledwie sześć dni Izrael rozbił przeważające siły wroga, odnosząc jedno z najbardziej druzgocących zwycięstw w historii współczesnych wojen. Wojska izraelskie zajęły Strefę Gazy i Półwysep Synaj, okopując się na wschodnim brzegu Kanału Sueskiego. Opanowano też strategiczne Wzgórza Golan, będące strefą buforową między Syrią a terytorium izraelskim, oraz Zachodni Brzeg, zabezpieczając granice państwa na naturalnych przeszkodach jaką były rzeka Jordan i Morze Martwe.

Upokorzone i pokonane Egipt oraz Jordania już w nocy z 8 na 9 czerwca zawarły z Izraelem zawieszenie broni. Gdy w kolejnych dniach kolumny pancerne wdzierały się w głąb Syrii, interwencją zbrojną zagroził Związek Radziecki (który zbroił, szkolił i doradzał armiom egipskiej i syryjskiej). W odpowiedzi USA postawiły w stan gotowości bojowej swoją VI Flotę, jednocześnie naciskając na państwo żydowskie do zakończenia walk. W tych okolicznościach wieczorem 10 czerwca Izrael zawarł z Syrią rozejm, tym samym kończąc wojnę sześciodniową.

Na zdjęciu: izraelskie wojska na Wzgórzach Golan.

/ 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© AFP

Izrael odniósł tak spektakularne zwycięstwo stosunkowo minimalnym kosztem - mniej niż 1000 zabitych i kilka tysięcy rannych, zaledwie kilkunastu żołnierzy wziętych do niewoli. Straty arabskie były niepomiernie dotkliwsze - łącznie 18-23 tys. zabitych i zaginionych, ponad 35 tys. rannych i 6-7 tys. jeńców.

Co więcej, Arabowie utracili ogromne ilości sprzętu i uzbrojenia (armia egipska aż 80 proc.), szczególnie ucierpiały zdziesiątkowane siły powietrzne. Izraelczycy zdobyli też 700-800 arabskich czołgów, które po gruntownej modernizacji umożliwiły wyposażenie dwóch pełnych brygad pancernych.

Na zdjęciu: syryjscy żołnierze poddają się napotkanym izraelskim wojskom.

10 / 10Druzgocące zwycięstwo Izraela

Obraz
© AFP

Z zajętymi Wzgórzami Golan, Zachodnim Brzegiem Jordanu, Strefą Gazy i półwyspem Synaj terytorium Izraela zwiększyło się trzykrotnie, zyskując strefy buforowe oraz oparte na naturalnych przeszkodach i łatwiejsze do obrony granice, oddzielające państwo żydowskie od wrogich sąsiadów. Prawicowi politycy chcieli kolonizować arabskie ziemie, lewica obawiała się narastającego problemu palestyńskiego.

Po przegranej z kretesem wojnie państwa arabskie proklamowały utworzenie wspólnego frontu walki przeciwko izraelskiej agresji - postanowiono, że nikt nie uzna istnienia tego państwa, nie podejmie żadnych negocjacji ani nie podpisze traktatu pokojowego. Sześć lat później, w październiku 1973 roku, Arabowie podjęli próbę odzyskania utraconych terytoriów, uderzając podczas najważniejszego święta judaizmu - Jom Kippur. Jednak i tym razem Izraelczycy odnieśli zwycięstwo.

Na zdjęciu: Suez po izraelskim bombardowaniu

(WP.PL/tbe)

Wybrane dla Ciebie
Trump pisał o "akcie ogromnej głupoty". Wielka Brytania odrzuca krytykę
Trump pisał o "akcie ogromnej głupoty". Wielka Brytania odrzuca krytykę
"Są błędem". Von der Leyen krytykuje Trumpa, uderzyła w cła
"Są błędem". Von der Leyen krytykuje Trumpa, uderzyła w cła
Zła jakość powietrza. Kraków uruchamia darmową komunikację
Zła jakość powietrza. Kraków uruchamia darmową komunikację
Kryzys w Polsce 2050. Michał Kobosko krytykuje przywództwo
Kryzys w Polsce 2050. Michał Kobosko krytykuje przywództwo
MSWiA: Szef SOP zawieszony
MSWiA: Szef SOP zawieszony
Norwegia ostrzega mieszkańców na wypadek wojny. Mogą rekwirować mienie
Norwegia ostrzega mieszkańców na wypadek wojny. Mogą rekwirować mienie
Zełenski przy jednym stole z Putinem i Łukaszenką? Ukraina dostała zaproszenie od Trumpa
Zełenski przy jednym stole z Putinem i Łukaszenką? Ukraina dostała zaproszenie od Trumpa
Rosja wodzi za nos ws. pokoju. Ławrow: Moskwa jest gotowa
Rosja wodzi za nos ws. pokoju. Ławrow: Moskwa jest gotowa
Jest oskarżony o szpiegostwo. Na salę rozpraw wszedł z kartką
Jest oskarżony o szpiegostwo. Na salę rozpraw wszedł z kartką
Ujawnili recenzję pracy doktorskiej Nawrockiego
Ujawnili recenzję pracy doktorskiej Nawrockiego
Ministerstwo zajmie się wyglądem uczniów. "Dziś jest dżungla"
Ministerstwo zajmie się wyglądem uczniów. "Dziś jest dżungla"
Trump mówi o braku dokumentów ws. Grenlandii. Magierowski pokazuje dowód
Trump mówi o braku dokumentów ws. Grenlandii. Magierowski pokazuje dowód