Sytuacja w Mirsku jest bardzo napięta. W niektórych miejscach brakuje jedynie 10 centymetrów, by rzeka zaczęła zalewać domy położone poniżej centrum miasta.
Mieszkańcy czekają na worki z piaskiem, które przewożone są ze starostwa we Lwówku. Przygotowany jest już piasek i kamienie do umacniania brzegów Kwisy.
W Jeleniej Górze i na terenie gminy Piechowice obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. W Szklarskiej Porębie - stan pogotowia.
Pracownicy Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu uspokajali jednak we wtorek wieczorem, że oprócz lokalnych podtopień nie ma zagrożenia powodziowego na Dolnym Śląsku.(mp)