Włoski tenor przerwał wykonywaną arię, gdyż stwierdził, że orkiestra za wolno gra utwór Pietro Mascaghniego "Cavalleria Rusticana". Zaczął krzyczeć na drygenta i orkiestrę.
Gdy publiczność zebrana w antycznym teatrze okazała swoje niezadowolenie z zachowania włoskiego tenora i zaczęła gwizdać, śpiewak pokazał jej wulgarny gest ręką i zbiegł ze sceny.
Za karę Franco Bonisolli do końca sezonu operowego zostanie zastąpiony przez innego śpiewaka. (aka)