- To był wyjątkowy rok, także dla winorośli. Takie gorące lata zdarzają się raz na kilka wieków - informuje doktor Pascal Yiou, którego zespół sprawdził, czy na podstawie burgundzkich kronik można zrekonstruować dokładne temperatury powietrza w poszczególnych latach.
Z badań wynika, że choć ostatnia dekada rzeczywiście należała do bardzo ciepłych, nie była jednak niczym nadzwyczajnym. W XIV i XV wieku zdarzały się okresy, kiedy średnie temperatury wiosny i lata były wyraźnie wyższe od współczesnych.
Taka sytuacja powtórzyła się na krótko jeszcze około 1680 roku, a potem był już tylko spadek. Cieplejsze lata powróciły dopiero w XX wieku. - Winorośla nie kłamią. To samo mówią słoje starych drzew w okolicy. Z nich też można wyczytać, że wyjąwszy ekstrema, cieplej już bywało - podkreśla Yiou. (IAR)