Wielki Piątek

Dają się ukrzyżować

1 z 7Dał się przybić do krzyża już po raz dziewiąty - zdjęcia

Obraz
© PAP/EPA

Jak co roku, w Wielki Piątek, pokutnicy na północy Filipin dali się przybić do krzyża zgodnie z panującą tam tradycją, której nie pochwala jednak Kościół katolicki. Wierzą, że dzięki temu odpokutują grzechy, wybłagają cudowne uzdrowienia i łaski u Boga.

(WP, PAP,TVN24, oprac: mg)

2 z 7Tłumy widzów

Obraz
© PAP/EPA

To przejmujące odtworzenie męki Chrystusa przyciąga co roku do miasta San Fernando w prowincji Pampanga (ok. 80 kilometrów na północ od Manili) tłumy widzów.

3 z 7"Działania ludzi powinny koncentrować się na dobrych uczynkach"

Obraz
© PAP/EPA

Wielkopiątkowych ukrzyżowań na Filipinach nie pochwala Kościół katolicki. Arcybiskup San Fernando, Florentino Lavarias, powiedział, że "działania ludzi powinny koncentrować się na dobrych uczynkach".

4 z 7"Nie potrafię tego wyjaśnić"

Obraz
© PAP/EPA

50-letni bezrobotny Wilfredo Salvador dał się ukrzyżować po raz dziewiąty. Tym razem oddał się cierpieniu, ponieważ zmaga się z depresją. - Tam na górze bolało, ale czułem się lżej. Nie potrafię tego wyjaśnić - powiedział, gdy zdjęto go z krzyża.

5 z 7Tysiące turystów

Obraz
© PAP/EPA

Wielkopiątkowe ukrzyżowania pierwotnie były rytuałem katolickim, jednak na przestrzeni lat zamieniły się w spektakl, który przyciąga tysiące turystów.

6 z 7"Nigdy nie zrobiłabym sobie tutaj selfie"

Obraz
© PAP/EPA

W zeszłym roku ceremonii tej przyglądało się ok. 60 tys. Filipińczyków i przyjezdnych zza granicy. 26-letnia turystka z Singapuru oceniła w tym roku, że spektakl "jest krwawy i odrażający". - Nigdy nie zrobiłabym sobie tutaj selfie - oświadczyła.

7 z 780 mln katolików

Obraz
© PAP/EPA

Katolicy stanowią ponad 80 procent liczącej ponad sto milionów ludności Filipin.

Wybrane dla Ciebie