Do siedzących przy oknie wystawowym 20-letniego chłopaka i dziewczyny podeszła grupa młodych ludzi. Jeden z nich polecił koledze, aby filmował zajście, a następnie z jeszcze jednym sprawcą brutalnie pobił siedzącego. Nikt z przechodniów nie zareagował.
Miejsce, w którym doszło do pobicia, było w zasięgu kamery policyjnego monitoringu. Jak się później okazało, kamera nie była wtedy podłączona do systemu.
Film trafił na jedną ze stron internetowych. W czerwcu tego roku policja po jego obejrzeniu ustaliła sprawców. Okazało się, że jeden z nich - Edmond A. - przebywa w areszcie za włamania. Prokuratura postawiła obu mężczyznom zarzuty udziału w pobiciu.