We wtorek rusza _kokainowy proces_

45 oskarżonych, 3 świadków koronnych, specjalne
środki bezpieczeństwa, sala sądowa przerobiona z koszar wojskowych
- w takiej scenerii rusza we wtorek proces kokainowego gangu.
To jeden z największych procesów w polskim sądownictwie.

O przemyt kokainy warszawska Prokuratura Okręgowa oskarżyła 45 osób. Grupie zarzuca się m.in. że w latach 1994-2000 przemyciła ok. 2,5 tony kokainy, wartej szacunkowo ok. 700 mln dolarów.

Na trop grupy wpadł Urząd Ochrony Państwa, kiedy z północno- wschodnich województw na luksusowe wyjazdy do krajów Ameryki Południowej wybierały się osoby, których status materialny nie pozwalał na to: bezrobotni, uczniowie. UOP zaczął łączyć fakty, kiedy Polaków z tych województw zaczęto zatrzymywać w krajach Ameryki Południowej za przemyt narkotyków.

Według prokuratury, grupa wynajdywała osoby, którym proponowano atrakcyjne wyjazdy do Ameryki Południowej w zamian za wyświadczenie drobnej przysługi. Przysługą tą było przemycenie narkotyków z Ameryki Południowej (Peru, Chile lub Kolumbii)
do Holandii lub Hiszpanii. Za taką przysługę kurier dostawał 3-5 tys. dolarów.

Niektórzy kurierzy jeździli tylko raz, inni częściej. Narkotyki rozprowadzane były w krajach Europy Zachodniej i przeważnie nie trafiały do Polski.

Pieniądze trafiały na zagraniczne konta, lecz znaczna ich część służyła na zakup kolejnych partii narkotyków.

Według prokuratury, mózgiem grupy był najprawdopodobniej Tadeusz S. Grupa miała jednak międzynarodowy charakter, gdyż zaangażowane były osoby z Peru, Chile, Kolumbii. Ponadto osoby, które załatwiały fałszywe dokumenty.

Na ławie oskarżonych zasiądzie także Leszek D. ps. Wańka, uważany za jednego z bossów pruszkowskiej mafii. W samym tylko 1996 r. zainwestował on w przemyt kokainy ok. 150 tys. dolarów. Wśród oskarżonych znalazł się także Marek S. - który oskarżony jest w procesie "Krakowiaka".

45 osobom, w tym pięciu kobietom, postawiono w sumie 138 zarzutów. W areszcie przebywa 38 osób. Pierwsze zatrzymania w tej sprawie nastąpiły już w 1999 r. Akt oskarżenia liczy prawie 300 stron, a jego sporządzenie możliwe było dzięki zeznaniom m.in. trzech świadków koronnych.

Oskarżonym zarzuca się m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalny handel kokainą, nielegalny przewóz kokainy oraz fałszowanie dokumentów.

Za zarzucane czyny oskarżonym grożą kary do 10 lat więzienia. (mp)

Wybrane dla Ciebie
"Zero tolerancji". MSWiA o sytuacji na granicy z Białorusią
"Zero tolerancji". MSWiA o sytuacji na granicy z Białorusią
Nawrocki ws. kryptowalut. "Rząd kłamstwami nie przykryje nieudolności"
Nawrocki ws. kryptowalut. "Rząd kłamstwami nie przykryje nieudolności"
Bestialskie prawo w Salwadorze. Dożywocie dla 12-latków
Bestialskie prawo w Salwadorze. Dożywocie dla 12-latków
Nie zatrzymała się do kontroli. Policjanci ruszyli za nią
Nie zatrzymała się do kontroli. Policjanci ruszyli za nią
Litwa aresztuje rosyjskich kolaborantów. 13 osób z zarzutami
Litwa aresztuje rosyjskich kolaborantów. 13 osób z zarzutami
Merz ostrzega. "Amerykanie ewidentnie nie mają strategii"
Merz ostrzega. "Amerykanie ewidentnie nie mają strategii"
Miotła w śląskim wydziale PK. Wskazuje naczelnika wydziału
Miotła w śląskim wydziale PK. Wskazuje naczelnika wydziału
Śmierć Łukasza Litewki. Szkoła w Sosnowcu dodała poruszający wpis
Śmierć Łukasza Litewki. Szkoła w Sosnowcu dodała poruszający wpis
Niemiecki dziennik: Trudne rozmowy z Polską ws. dostaw ropy
Niemiecki dziennik: Trudne rozmowy z Polską ws. dostaw ropy
Uciekała przed policją. Uderzyła w ciężarówkę
Uciekała przed policją. Uderzyła w ciężarówkę
Zauważyli ruch tuż obok Polski. Amerykanie przerzucają sprzęt?
Zauważyli ruch tuż obok Polski. Amerykanie przerzucają sprzęt?
Nagrania potwierdzają katastrofę ekologiczną po uderzeniu Ukrainy
Nagrania potwierdzają katastrofę ekologiczną po uderzeniu Ukrainy