Dane te były zgodne z oczekiwaniami rynkowym - powiedział Piotr Kalisz z banku PKO BP. Według niego do przewidzenia były także zmiany cen w poszczególnych grupach towarów. I tak na przykład w sierpniu spadły ceny odzieży i obuwia, ale wysokie były ceny paliw.
Te ostatnie w porówaniu z sierpniem roku poprzedniego wzrosły o blisko 15%, o ponad 4% wzrosły w tym czasie opłaty związane z mieszkaniem.
Piotr Kalisz uważa, że sierpień był ostatnim miesiącem tak wysokiej inflacji, w następnych wskaźnik ten powinien spadać, tak by na koniec roku dojść do poziomiu 4,1%.
Sierpniowe dane na temat inflacji wskazują na to - dodają inni analitycy - że Rada Polityki Pieniężnej nie musi już tak gwałtownie, jak ostatnio, podnosić stóp procentowych.