Grzegorz Woźny wyjaśnił, że takie rozwiązanie oznacza dla pracowników otrzymanie zaległych wynagrodzeń oraz rozpoczęcie pracy. Dodał, że ostateczna decyzja zapadnie w ciągu kilkunastu najbliższych dni.
Woźny powiedział, że o godz. 13.00 odbędą się rozmowy w Ministerstwie Infrastruktury w sprawie wykorzystania tych kilkunastu dni na produkcję czy remonty wagonów. "Część załogi mogłaby już pracować w następnym tygodniu, tym bardziej, że są zamówinia" - dodał.