Trwa ładowanie...
d26yc3k
holandia

W Hadze jak nad Wisłą

Rodacy próbują stworzyć w Holandii małą
ojczyznę. Niedaleko siedziby królowej Beatrix powstaje dzielnica z
polskimi sklepami, barami i dyskotekami - pisze gazeta "Metro".

Share
d26yc3k

Odkąd Holandia otworzyła dwa miesiące temu swój rynek pracy dla Polaków, zjechało ich tam kilkanaście tysięcy. W sumie w Holandii mieszka już prawie 120 tys. naszych rodaków. Najazd polonusów spowodował, że w niektórych miastach zaczęły powoli powstawać polskie dzielnice. Najlepiej widać to na przykładzie Hagi, jednego z największych miast Holandii, niejako drugiej stolicy po Amsterdamie (tu są siedziby rządowych władz, dworu królewskiego).

W okolicach ulic Weimarstraat, Regentesselaan i Beeklaan jak grzyby po deszczu powstają polskie sklepy i bary. Nie bez powodu. Właśnie tu osiedla się najwięcej imigrantów z Polski. Według różnych danych może ich już być nawet ok. 20 tys. Przeważają przybysze z Górnego Śląska, Opolszczyzny, Zamojszczyzny oraz Podlasia.

Coraz liczniejszy napływ Polaków spowodował, że sami Holendrzy zaczynają nazywać okolicę zachodniego centrum Hagi polską dzielnicą. (PAP)

d26yc3k

Podziel się opinią

Share
d26yc3k
d26yc3k
Więcej tematów