"To się zdarzyło w obwodowej komisji wyborczej nr 28. Mężczyzna przedstawił członkom komisji upoważnienie poświadczone notarialnie do reprezentowania interesów żony we wszelkich czynnościach. Na tej podstawie wydano mu kartę i zagłosował za żonę" - powiedział dyr. Mikulski.
"To się nie powinno zdarzyć. Pojechałem do tej komisji i poinstruowałem jej członków, że nie można głosować za kogoś" - dodał dyr. Mikulski.
Fakt ten zostanie odnotowany w protokole, o głosowaniu poinformowano Państwową Komisję Wyborcza.
Źródło artykułu: 