Krótko po porwaniu Jamesa Brandona rozpowszechniono nagranie wideo, na którym widać dziennikarza i terrorystę, który grozi mu śmiercią, jeśli żądania nie zostaną spełnione. Brytyjczyk ma obandażowaną głowę, co potwierdza wcześniejsze doniesienia, że w czasie porwania został ranny.
Brandon został uprowadzony w nocy przez grupę uzbrojonych, zamaskowanych terrorystów, którzy wpadli do hotelu al-Dijafa w Basrze.
Brytyjskie MSZ odmawia wszelkich komentarzy w tej sprawie.