Uwaga! Podpalacz


Po raz ósmy w tym roku spłonął las w okolicach wsi Wola Jabłońska, w gminie Rakoniewice. Ani strażacy, ani policja nie chcą oficjalnie mówić o podpalaczu, który grasuje na tym terenie. Jedynie mieszkańcy wsi, widząc jadącą przez wieś straż, mówią: „szaleniec znowu podpala“.

Obraz

W tym roku osiem pożarów, w ubiegłym aż 26. – Wszystkie są do siebie podobne. Zawsze wybuchają na tym samym terenie w kilku lub kilkunastu miejscach na raz – mówią strażnicy leśni.

Okoliczni mieszkańcy przestali już nawet jeździć na akcje gaśnicze, bo ogień pojawia się w miejscach mało dostępnych, do których trudno dotrzeć. Coraz częściej jednak mówią o strachu. Mają bowiem w pamięci piromana, prawie swojego sąsiada, który kilka lat temu podpalał zabudowania gospodarcze w pobliskich wsiach: Jabłonnie i Wiosce. Żeby odwrócić uwagę policji i straży pożarnej, nie wahał się nawet podpalić dwa razy budynków w swoim własnym gospodarstwie.

– Nigdy nie wiadomo, co takiemu przyjdzie do głowy. To musi być jakiś szalony człowiek – mówi starszy mężczyzna dobrze pamiętający tamte wydarzenia. – Strach nawet coś mówić, żeby mi gospodarstwa albo zboża na pniu nie podpalił.

To przypuszczenia?

– Niestety, zdarzenia te nasilają się – mówi Stanisław Lenart z Urzędu Gminy w Rakoniewicach. – Obawiamy się, czy podpalacz poprzestanie na wzniecaniu ognia w lasach i nie zacznie grasować po okolicznych wsiach.

Prawdopodobnie to ta sama osoba, ale póki co, nie ma żadnych śladów, które pozwoliłyby ją zidentyfikować. Żmudne śledztwo w tej sprawie prowadzi policja. Nikt nie chce zdradzać szczegółów.

Tymczasem strażnicy leśni i strażacy ochotnicy przypuszczają, że być może niekiedy podpalacz nawet sam wszczynał alarm, a potem przyglądał się jej działaniom gdzieś z bezpiecznej odległości, by za chwilę wzniecać ogień w kolejnych miejscach. Angażował w ten sposób ratowników, by ci nie mieli czasu na poszukiwania śladów sprawcy. Niedzielna akcja gaszenia pożaru i zabezpieczenia terenu trwała ponad sześć godzin. spłonęło 2,6 ha lasów, a koszt gaszenia wyniósł około 80 tys. zł.

– W akcji gaśniczej brało udział aż pięć jednostek straży: PSP Grodzisk Wlkp., OSP Rakoniewice, OSP Kąkolewo, OSP Jabłonna i OSP Wioska – mówi zastępca kom. Powiatowego PSP w Grodzisku, Wojciech Nolka. – Uczestniczyła w niej również grodziska policja, pracownicy nadleśnictwa, służby leśne. Gdyby nie szybka interwencja prawie 30 strażaków, to istniała groźba, że pożar mógł się rozprzestrzenić i poczynić jeszcze większe zniszczenia.

Potrzebny zakaz wstępu

Zagrożony teren jest nieustannie monitorowany przez kamery. Bezpieczeństwa strzegą również stałe patrole z Zakładów Usług Leśnych oraz leśnicy z Grodziska. Mimo to podpalacz jest, jak dotąd, sprytniejszy.

– Sprawa ta toczy się już od kilku lat i bulwersuje wszystkich. Chcielibyśmy, aby sprawca jak najszybciej został ujęty, jest to dla nas bardzo ważne. Jak do tej pory jesteśmy bezradni. Apelujemy więc do wszystkich mieszkańców tego regionu o włączenie się w u- jawnienie sprawcy tych pożarów i udzielanie wszelkich informacji w tej sprawie, zgłaszanie wszystkiego, co wydaje im się podejrzane. Sytuacja zmusza nas do wprowadzenia zakazu wstępu do lasów w okolicach Woli Jabłońskiej. Planujemy wprowadzić go w życie już od dwunastego lipca – mówi Małgorzata Jarecka-Kiełczyńska, zastępca nadleśniczego w Grodzisku Wlkp. – Udostępnione zostaną tylko drogi publiczne biegnące przez teren lasu.

Podpalacze z Wielkiej

Sprawcy najgłośniejszego ostatnio podpalenia kamienicy przy ul. Wielkiej w Poznaniu: 23-letni Artur P., 17-letni Jacek G. i 14-letni Marek M., notowani w policyjnych dokumentach, jako sprawcy rozbojów, pobić i kradzieży, są zatrzymani. Przesłuchani zostali przez prokuratora, przebieg rozmów z nimi nagrywano, postawiono im też zarzuty. Przyznali się do zarzucanego im czynu, mówili, że jest im przykro, że w wyniku ich zabawy z ogniem i butelką z łatwopalnym płynem zginęły cztery osoby. Najmłodszy z trójki stanie przed sądem dla nieletnich, starsi będą normalnie odpowiadali przed sądem. Arturowi P., sprawcy podpalenia grozi do 12 lat więzienia.

St. asp. Marcin Nowak PSP Grodzisk Wlkp.

- Pożary wybuchają zawsze w lesie, na szczęście nie stanowią więc bezpośredniego zagrożenia dla życia i mienia okolicznych mieszkańców. Jednak za każdym razem straż i nadleśnictwo ponoszą duże straty.

Iwona Korbanek

Wybrane dla Ciebie
Zwrot w sporze Francja-USA. Ambasador zadzwonił do ministra
Zwrot w sporze Francja-USA. Ambasador zadzwonił do ministra
Hołownia wściekły po okładce "Polityki". "Wara od rodzin polityków"
Hołownia wściekły po okładce "Polityki". "Wara od rodzin polityków"
USA przed decyzją o ataku? Tajne spotkanie w Kongresie
USA przed decyzją o ataku? Tajne spotkanie w Kongresie
Trump o Iranie. "Nie chcą wypowiedzieć sekretnej frazy"
Trump o Iranie. "Nie chcą wypowiedzieć sekretnej frazy"
Spotkanie "Gangu Ośmiu". "Musi przedstawić swoje argumenty Amerykanom"
Spotkanie "Gangu Ośmiu". "Musi przedstawić swoje argumenty Amerykanom"
Centrum ma lidera. Wiadomo, kto stanął na czele nowego klubu
Centrum ma lidera. Wiadomo, kto stanął na czele nowego klubu
Polacy zabrali głos ws. Poradnika Bezpieczeństwa. Ocenili w sondażu
Polacy zabrali głos ws. Poradnika Bezpieczeństwa. Ocenili w sondażu
Wyniki Lotto 24.02.2026 – losowania Eurojackpot, Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 24.02.2026 – losowania Eurojackpot, Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
USA przechwyciły tankowiec. "Próbował uciec"
USA przechwyciły tankowiec. "Próbował uciec"
Spotkanie z politykami PiS. Konfrontacja z Bocheńskim
Spotkanie z politykami PiS. Konfrontacja z Bocheńskim
Atak przesądzony? Pilne spotkanie "gangu ośmiu" w USA
Atak przesądzony? Pilne spotkanie "gangu ośmiu" w USA
Jest decyzja ws. TV Republika. Kaczyński "wściekły na Sakiewicza"?
Jest decyzja ws. TV Republika. Kaczyński "wściekły na Sakiewicza"?