Przewodniczący UW Władysław Frasyniuk mówił delegatom, że aby przekonać ludzi do głosowania na Unię Wolności "trzeba samemu wierzyć w wygraną", a wyborcom dać program, a nie hasła. "Musimy się odwołać, do tych których zdradziliśmy" - mówił Frasyniuk.
Środowiska, na które szerzej zamierza otworzyć się Unia Wolności to: nauczyciele, pracownicy służby zdrowia, naukowcy, ale także kobiety i młodzież. UW chce być też partią wszystkich podatników, których państwo - jak uważa - traktuje "po macoszemu".
W październiku w Warszawie odbędzie się Konwencja Krajowa Unii Wolności.