Ofiara wypadku była niepełnosprawna i poruszała się o kulach. Zdarzenie z daleka widział jeden z sąsiadów, ale zanim nadeszła pomoc kobieta już nie żyła.
Ciało wydobyli ze studni strażacy. Co było bezpośrednią przyczyną tragedii wyjaśni dochodzenie prowadzone przez policję.
Źródło artykułu: 