Szkody wyrządzone przez niedokładnych i niedouczonych urzędników będą stanowić podstawę do wymierzenia kary, konsekwencje finansowe urzędniczego błędu dla winnego będą - co zawiera projekt ustawy - bardzo bolesne; mogą sięgnąć równowartości rocznego wynagrodzenia. "Gazeta Prawna" pisze, że konieczność wprowadzenia odpowiedzialności urzędnika za wyrządzone szkody wymusza życie - dane wskazują, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpatruje już blisko 70 tysięcy spraw dotyczących urzędniczych grzechów.
Ustawa o odpowiedzialności urzędniczej ma też na celu ukrócenie procederu kumoterstwa i łapownictwa, szczególnie w kwestiach podatkowych.
Administracja podatkowa jest miejscem najczęstszych błędów urzędniczych - "Gazeta Prawna" infromuje, że jedna trzecia skarg obywateli na fiskusa wynika właśnie z winy urzędników. Zdaniem cytowanego przez "Gazeta Prawna" profesora Michała Kuleszy z Uniwersytetu Warszawskiego opracowanie przepisów przewidujących konsekwencje wobec urzędniczych sprawców krzywd to jedno z najpilniejszych zadań stojących przed parlamentem. (IAR)