Pomysł odbierania mandatów parlamentarzystom-przestępcom dołączony był do odrzuconego przez Sejm projektu zmian w ordynacji wyborczej autorstwa PiS. Dlatego klub ten wniósł go ponownie do laski marszałkowskiej, tym razem jako samodzielną inicjatywę.
Parlament nie może być miejscem, w którym mandaty służą za przykrywkę do nieuczciwej działalności. Taki stan rzeczy prowadzi do ciągłego obniżania autorytetu państwa i pogłębia patologizację życia publicznego - uważa szef klubu PiS Ludwik Dorn.
"W dalszym ciągu apelujemy do wszystkich sił politycznych w Sejmie i Senacie o poparcie przepisów służących budowie uczciwego państwa" - podkreśla PiS w komunikacie.