Jak podał piątkowy New York Times, już w 30 sekund po starcie z bazy lotniczej Vanderberg pod Los Angeles wyprodukowana przez koncern Boeinga rakieta nośna uległa awarii i wydano jej zdalnie rozkaz samozniszczenia. Rakieta spadła do Oceanu Spokojnego. Przyczyna awarii nie jest na razie znana.
Próba z prototypem podobnej rakiety w sierpniu zakończyła się sukcesem, ale realizacja całego programu budowy rakiet przebiega z opóźnieniem. Pentagon musiał w związku z tym przełożyć o cały rok próby z nowym systemem wystrzeliwania rakiet z kill vehicles. (and)