To dobra wiadomość. Jest jeszcze druga, gorsza. Dysk jest w posiadaniu redaktora naczelnego tygodnika "NIE", Jerzego Urbana. Prawdopodobnie redakcja kupiła go od paserów.
Dziennik przypomina, że laptopa Grzesika skradziono w marcu br. razem z jego volkswagenem passatem. Sprawę kradzieży samochodu wartego ok. 60 tys. zł już zresztą umorzono, dzięki czemu Grzesik mógł otrzymać od ubezpieczyciela odszkodowanie.
Zdaniem posła Samoobrony w komputerze były informacje poufne, ale nie było ściśle tajnych. Redakcja "NIE" zawiadomiła już o posiadanym przez siebie twardym dysku, prowadzącą dochodzenie w tej sprawie Prokuraturę Rejonową Katowice Wschód - informuje "Dziennik Zachodni".(PAP)