Dziennik pisze, że cztery kraje - Polska, Szwecja, Finlandia i Estonia - formalnie zaprotestowały i chcą restrykcyjnej definicji wódki. Jak się nieoficjalnie dowiedziała "Rzeczpospolita", podobne zdanie mają Łotwa i Litwa. Bałtycka koalicja nie wystarczy jednak do zablokowania szerszej definicji tego alkoholu.
Projekt rozporządzenia będzie gotowy w tym miesiącu. Musi potem uzyskać akceptację większości państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego. "Jeśli będziemy zgłaszali zastrzeżenia, to proces może potrwać nawet ponad rok" czytamy w "Rzeczpospolitej" (IAR)