Pożar w krzyworoskiej kopalni wybuchł na głębokości 1240 metrów, gdy zapalił się drewniany szalunek chodnika. 60 górników, którzy przebywali pod ziemią, wydostało się na powierzchnię.
Natomiast w kopalni węgla w Zagłębiu Donieckim w momencie pojawienia się ognia w rejonie pożaru znajdowało się 114 górników. Ratownikom udało się wywieźć na powierzchnię 80 z nich. Los pozostałych 34 górników na razie nie jest znany.
Do kopalni "Ukraina" ciągle przybywają kolejne grupy ratowników z całego Zagłębia Donieckiego i włączają się do poszukiwań zaginionych pod ziemią górników oraz do gaszenia pożaru. (mp)