Policjanci, którzy mężczyzn zatrzymali, byli przerażeni. Oni zajadali pieczywo tak łapczywie, że nie miałem serca im przerywać - mówi dziennikowi jeden z funkcjonariuszy. Niestety procedura zatrzymania wymaga zdecydowanych działań - dodaje.
Nie wiadomo jeszcze, czy złodzieje odpowiedzą przed sądem za kradzież z włamaniem, czy też wyłącznie za włamanie - podaje "Głos Szczeciński". (PAP)
Źródło artykułu: 