Tyrała w „Biedronce”

(Archiwum)
35 tysięcy złotych odszkodowania za 2600 nadliczbowych godzin – takie odszkodowanie musi zapłacić sklep „Biedronka” swojej byłej pracowniczce. To pierwszy taki przypadek w Polsce. Wyrok sądu pracy w Elblągu nie jest prawomocny.

Obraz
Źródło zdjęć: © Archiwum

Bożena Łopacka przepracowała w „Biedronce” 5 lat. Choć z czasem awansowała na kierowniczkę, dalej obsługiwała klientów, rozładowywała tiry, pakowała towar – od rana do wieczora, podobnie jak inni pracownicy. Jak sama mówiła przed sądem, w „Biedronce” było jak w obozie pracy – nie szanowało się tam pracowników i nie płaciło za nadgodziny.

Kobieta wyliczyła, że nie dostała pieniędzy za 2600 przepracowanych złotych. Zażądała 35 tysięcy złotych odszkodowania. Podobnej kwoty domaga się też inny pracownik Biedronki.

Obraz
Wybrane dla Ciebie