Gdyby wybory odbyły się w środę, wygrałby je kandydat Platformy, na którego chce głosować 40% ankietowanych. Lech Kaczyński otrzymałby 34% głosów. W drugiej turze Tusk pokonałby Kaczyńskiego stosunkiem głosów 54 do 46.
"Gazeta Wyborcza" zauważa, że spory PO i PiS wokół nowego rządu pomogły Tuskowi - jego notowania rosną po raz pierwszy od połowy września. Rosną też jego szanse w drugiej turze. Dziennik przypomina, że w ubiegły weekend wygrywał raptem 52 do 48%.
Badanie nietelefoniczne wykonał PBS dla "Gazety", na próbie reprezentatywnej 1191 osób. (IAR)