Marszałek zapowiada, że zwróci się w najbliższych dniach w tej sprawie do prokuratury. Wewnetrzna sejmowa komisja, która badała, dlaczego z ustawy zniknął zapis chroniący polskich rolników, doszła do wniosku, że był to błąd legislatorki, a nie zamierzone działanie.
Gdy wyszło na jaw, że w ustawie ktoś wprowadził niezgodnie z prawem zmiany, marszałek Borowski podjął decyzję o wstrzymaniu dalszych prac nad ustawą.