Tragiczny finał podróży poślubnej

Zakochani w sobie bez pamięci, młodzi, szczęśliwi. Wybrali się razem w drogę przez życie, mając nadzieję, że spędzą w niej długie lata, ciesząc się wszystkimi dobrymi chwilami i wspierając, gdy nadejdą te złe. Ślubowali sobie przed ołtarzem być razem u jej kresu i ślubów tych dotrzymali. Choć kres ten, tragiczny, nadszedł za wcześnie...

Obraz
Źródło zdjęć: © Archiwum rodzinne

Anna (33 l.) i Witold (34 l.) Tołwińscy pobrali się po wielu latach znajomości. Ona, absolwentka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, udzielała się w Polskim Klubie Ekologicznym. Uwielbiała podróże i piesze wędrówki po górach. Swoją pasją zaraziła męża.

Witold ukończył Politechnikę Warszawską. Był elektrykiem, miał zacząć pracę w podwarszawskim Wołominie. Ale dopiero po powrocie z podróży poślubnej, w którą wybrali do Rumunii. W ciągu kilku dni wymarzonej wędrówki dotarli do Padis w górach Apuseńskich i wtedy właśnie nagle załamała się pogoda.

Gwałtowna burza przegoniła ich ze szlaku, grupa Ani i Witka rozbiła namioty na polu biwakowym w dolinie, by ją przeczekać. Rzęsisty deszcz jednak nie ustawał, a oni nie mieli zapasów. Młodzi małżonkowie postanowili ruszyć po nie do miejscowego sklepu.

Zasnute chmurami niebo stawało się coraz ciemniejsze, w górach raz po raz rozlegały się grzmoty piorunów. Nagle niebo nad doliną przeszyła oślepiająca błyskawica. Grom uderzył w Witka, który trzymał za rękę swoją ukochaną żonę. Rażony nim śmiertelnie upadł na ziemię, a Ania na niego. Oboje zginęli na miejscu.

– Dlaczego tak? Byli tacy młodzi, mieli przed sobą całe życie, marzyli by je spędzić razem – mówi zrozpaczony Zdzisław Tołwiński (77 l.), ojciec Witolda. – Oni tak bardzo się kochali, wszystko robili razem – mówi łamiącym się głosem Jadwiga Sokół (59 l.), mama Ani. – Moja córka nie potrafiła usiedzieć w miejscu. Zawsze organizowała sobie jakieś wycieczki. Gdy zaczęła spotykać się z Witkiem, zabierała go wszędzie. Czy musieli umierać tak młodo? – pyta pogrążona w smutku kobieta.

Alicja Tołwińska (64 l.), mama Witka, wie, że jej ukochany syn bezgranicznie kochał swoją żonę. – Zawsze trzymał ją za rękę, był w nią wpatrzony, jak w obrazek i nie pozwalał jej nic samej robić. Zawsze jej pomagał. Nawet w kuchni dzielili się pracą. Takie dobre było z nich małżeństwo – wspomina zrozpaczona kobieta.

Rodziny sprowadziły ciała Ani i Witka, by pochować ich w rodzinnej mogile na cmentarzu w podwarszawskiej Zielonce. – Ich życie zakończyło się za szybko. Nie tak miało być. To przecież dzieci powinny chować rodziców, a nie odwrotnie – mówi Tadeusz Sokół (63 l.), ocierając ukradkiem łzy napływające do oczu.

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
150 osób winnych smoleńskiej katastrofy

Źródło artykułu: Fakt
Wybrane dla Ciebie
Dramat w urzędzie gminy. Napastnik trafił do aresztu
Dramat w urzędzie gminy. Napastnik trafił do aresztu
Wewnętrzne spory reżimu ajatollahów. Abbas Aragczi u progu dymisji
Wewnętrzne spory reżimu ajatollahów. Abbas Aragczi u progu dymisji
Sprawa śmierci ojca Ziobry. Zbliża się termin rozprawy
Sprawa śmierci ojca Ziobry. Zbliża się termin rozprawy
Senator PiS przekroczył prędkość. Stracił prawo jazdy
Senator PiS przekroczył prędkość. Stracił prawo jazdy
Brutalny atak na katolicką zakonnicę w Jerozolimie. Jest nagranie
Brutalny atak na katolicką zakonnicę w Jerozolimie. Jest nagranie
Skandaliczne zachowanie kierowcy. Tak krzyczał do pasażera
Skandaliczne zachowanie kierowcy. Tak krzyczał do pasażera
Fico zabrał głos ws. lotu do Putina. "Wszyscy mnie pytają"
Fico zabrał głos ws. lotu do Putina. "Wszyscy mnie pytają"
Kowalski rzucił papierami w PiS. Wrzucił film. "Wszystko ma swoje granice"
Kowalski rzucił papierami w PiS. Wrzucił film. "Wszystko ma swoje granice"
Czarzasty odpowiada Nawrockiemu ws. Litewki. "To jest obrzydliwe"
Czarzasty odpowiada Nawrockiemu ws. Litewki. "To jest obrzydliwe"
Tak ukrywał się przed policją. Został zatrzymany. Brat mu nie daruje?
Tak ukrywał się przed policją. Został zatrzymany. Brat mu nie daruje?
Policja w Berlinie postawiona w stan gotowości. Zamieszki już były
Policja w Berlinie postawiona w stan gotowości. Zamieszki już były
Balony z tajemniczym ładunkiem. Policja w akcji
Balony z tajemniczym ładunkiem. Policja w akcji