Jak podaje madrycki dziennik "El Pais" we wtorkowym wydaniu, podczas gdy jeden z marokańskich zamachowców został ujęty w zeszłą sobotę, pozostała piątka pozostaje na wolności.
Zdaniem prowadzących śledztwo - pisze gazeta - znaleziona w sobotę kaseta, na której Al-Kaida przyznała się do ataków, jest autentyczna.
Ponad wszelką wątpliwość ustalono, że zatrzymany w sobotę 30- letni Dżamal Zugam bezpośrednio uczestniczył w zamachach. Zugam urodzony w Tangerze, jest uważany za jednego z przywódców Al-Kaidy w Hiszpanii . "El Pais" nie podaje żadnych szczegółów na temat tożsamości pozostałych podejrzanych, poszukiwanych intensywnie przez hiszpańską policję.
Policja w Madrycie uważa, iż w zamachach oprócz Marokańczyków mogły czestniczyć też osoby innej narodowości.