Szczegóły zajścia wciąż nie są znane. Wiadomo, że osobnicy o nieustalonej jeszcze tożsamości wdarli się rano do konsulatu Hiszpanii w Bernie, uderzyli odźwiernego w głowę i wzięli jednego lub dwóch zakładników. Informował o tym agencję Reutera pracownik hiszpańskiej ambasady w stolicy Szwajcarii.
Hiszpańskie MSZ nie podejrzewało, by mógł to być akt terroryzmu islamskiego.
Policja, zaalarmowana kilka minut po godz. 8, zablokowała rejon hiszpańskiej placówki w dzielnicy Kirchenfeld. Wokół budynku konsulatu pozycje zajęło wielu strzelców wyborowych. Według policji szwajcarskiej, na miejsce wysłano jednostkę, wyspecjalizowaną w odbijaniu zakładników.