Panikę wywołał nieznany wirus zapalenia płuc, w wyniku którego zmarło pięć osób. Ponad trzysta aktualnie choruje.
Władze uspokajają, że sytuacja jest opanowana, ale ludzie nie wierzą. Na ulicach głównych miast prowincji - Guangzhou, Zhuhai i Shenzhen - widać coraz więcej osób z maseczkami na twarzy.