Usiłował zabić byłego szefa. Prokuratorowi mówił o silnych emocjach
42-latek z Łodzi, który wtargnął z bronią do fabryki Gillette, usłyszał trzy zarzuty, w tym usiłowania zabójstwa byłego szefa. Podczas przesłuchania nie przyznał się i wskazał na "szerokie tło emocjonalne".