Słyszymy również, że już na pewno w tym roku wzrost gospodarczy przekroczy 3-proc. barierę. Wszystkie te informacje ogłaszane są z taką satysfakcją i zadowoleniem, jakbyśmy byli świadkami niebywałego "cudu gospodarczego" - podkreśla Kowalski.
Trzeba sobie jednak zdać sprawę, że 3-proc. wzrost PKB to nie jest nawet dreptanie w miejscu, lecz cofanie się. Aby gospodarka mogła normalnie się rozwijać, potrzebny jest wzrost co najmniej w granicach 5-6% - przekonuje autor komentarza. Może ktoś da się nabrać i uwierzy w te "sukcesy" - konkluduje Kowalski. (jask)
Więcej: Szukanie naiwnegoSzukanie naiwnego