Szczyt ALBA

Lewicowi prezydenci krytykują USA

1 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa - zdjęcia

Obraz
© AFP

Daniel Ortega, Hugo Chavez i Evo Morales to najważniejsi goście szczytu państw zrzeszonych w Boliwiańskiej Alternatywie dla Obu Ameryk (ALBA), który odbywa się w Hawanie na Kubie.

Już podczas otwarcia szczytu jego gospodarz, Raul Castro, potępił politykę Stanów Zjednoczonych.

2 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa

Obraz
© AFP

Według brata Fidela Castro (na zdjęciu z lewej) tworzenie przez USA nowych baz wojskowych jest wyrazem "hegemonistycznej ofensywy ze strony amerykańskiego rządu i stanowi akt agresji przeciwko całej Ameryce Łacińskiej".

3 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa

Obraz
© AFP

Raul Castro skrytykował także prezydenta USA Baracka Obamę za wspieranie "uzurpatorskiego" rządu Hondurasu.

W czerwcu tego roku armia Hondurasu obaliła prezydenta Manuela Zelayę i zmusiła go ucieczki z kraju (czytaj więcej).

4 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa

Obraz
© AFP

Hugo Chavez wita się z prezydentem Nikaragui Danielem Ortegą i jego żoną Rosario Murillo.

5 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa

Obraz
© AFP

Lewicowi przywódcy ostro wypowiedzi się również w sprawie trwającego w Kopenhadze szczytu klimatycznego.

6 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa

Obraz
© AFP

ALBA została założona pięć lat temu przez przywódców Kuby, Wenezueli i Boliwii jako alternatywa dla Strefy Wolnego Handlu Obu Ameryk (FTAA) zaproponowanej przez USA. Obecnie do porozumienia przystąpiło dziewięć państw.

Na zdjęciu: Raul Castro i Hugo Chavez.

7 z 7Dla nich rewolucja jest wiecznie żywa

Obraz
© AFP

Państwa należące do ALBA chcą w przyszłości utworzyć wspólną walutę - SUCRE.

Wybrane dla Ciebie