Stawka jest jednak znacznie większa - uważa publicysta. Borykające się z poważnymi trudnościami gospodarczymi Niemcy tylko czekają na pretekst, aby maksymalnie przyciąć, a nawet zlikwidować fundusze strukturalne w nowym budżecie Unii na lata 2007-2013 - pisze Bielecki.
Polska może także stracić niepowtarzalną szansę budowy sieci autostrad i oczyszczalni ścieków na miarę XXI w. Jeszcze bardzo długo nikt, poza Unią, ich nie sfinansuje, bo czas potrzebny na spłacenie tych inwestycji jest niezwykle długi - podkreśla komentator.
Jego zdaniem, trudno będzie także uniknąć wzrostu nastrojów eurosceptycznych w społeczeństwie. To właśnie pomoc strukturalna ma być bowiem jedną z najbardziej wymiernych korzyści członkostwa w Unii dla przeciętnego Polaka - uzasadnia korespondent "Rzeczpospolitej".