Jed Bernstein, przewodniczący Ligi Amerykańskich Teatrów i Producentów potwierdził, że na najbardziej prestiżowych w Ameryce scenach teatralnych doszło do strajku. "W czasie tego weekendu wszystkie przedstawienia zostały odwołane" - zadeklarował.
Na piątek nie przewidziano dalszych negocjacji ze strajkującymi, nie wiadomo nawet, kiedy będą wznowione.
"Cabaret" jest jedyną sztuką nowojorskiego Broadwayu, która w piątek rozpoczęła się zgodnie z planem. Produkcja tego musicalu odbywa się jednak na zasadach specjalnego kontraktu.
Ostatni raz muzycy z Broadwayu zastrajkowali we wrześniu 1975 r., doprowadzając do zamknięcie dziewięciu przedstawień na 25 dni.(aka)