Stolica jest jedynym miastem Mazowsza, w którym więcej jest emerytów niż uczniów. Zdaniem dziennika, niskiemu przyrostowi naturalnemu nie ma się co dziwić: co trzeci dorosły warszawiak to kawaler, mimo że ma największy wybór.
"Te dane powinny dokładnie rozważyć samorządy. To przesłanka do tego, ile będzie potrzeba szkół, a ile szpitali" - cytuje gazeta dyrektora Urzędu Statystycznego Konrada Potyrę.
Dziennik serwuje też optymistyczną wiadomość: poziom wykształcenia jest zdecydowanie wyższy niż 14 lat temu. Wzrósł on w całym kraju, ale w Mazowieckiem najbardziej - podaje "GW" na stołecznych stronach.