Starcia w Kiszyniowie

Zamieszki w stolicy Mołdawii

1 z 6Starcia przed parlamentem w Kiszyniowie - zdjęcia

Obraz
© PAP/EPA/Dumitru Doru

Tysiące ludzi demonstrowało przed parlamentem w stolicy Mołdawii, Kiszyniowie. Protestowali przeciw zatwierdzeniu Pavla Filipa na nowego premiera kraju. Grupa demonstrantów sforsowała policyjny kordon i wdarła się do budynku. Policja użyła gazu łzawiącego, kilkanaście osób zostało rannych.

Protesty w Mołdawii to pokłosie afery bankowej, która zaostrzyła kryzys gospodarczy.

(WP, TVN24, TVP Info, oprac.: mg)

2 z 6Dziesiątki ludzi wciąż protestują przed budynkami rządowymi w Kiszyniowie

Obraz
© AFP/Dorin Goian

Protestujący skandowali hasła "Odwołać głosowanie", "Złodzieje" oraz domagali się przyspieszonych wyborów. Według mołdawskich mediów interweniująca policja użyła gazu łzawiącego, widziano też funkcjonariuszy noszących maski przeciwgazowe.

3 z 6Grupa demonstrantów wdarła się do parlamentu

Obraz
© PAP/EPA/Dumitru Doru

Rząd nowego prounijnego premiera Mołdawii Pavla Filipa został zaprzysiężony w nocy ze środy na czwartek.

Licząca ok. 3,5 mln mieszkańców Mołdawia nie miała rządu od 29 października ubiegłego roku, gdy na skutek wotum nieufności i wśród oskarżeń o korupcję upadł gabinet Valeriu Streleta.

4 z 6Budynek ochraniało wielu policjantów

Obraz
© AFP/Dorin Goian

Prezydent Mołdawii Nicolae Timofti w nocy zaapelował do obywateli, "aby się uspokoili i zapobiegali przemocy, która nikomu nie służy". Także UE i USA wezwały demonstrantów do spokoju i opanowania.
Uroczystość zaprzysiężenia, na którą nie wpuszczono dziennikarzy, odbyła się w nocy w rezydencji prezydenta. Budynek ochraniało wielu policjantów.

5 z 6Korupcja na wielką skalę?

Obraz
© AFP/Dorin Goian

Pavel Filip, minister ds. technologii i łączności w poprzednim gabinecie, to pierwszy z trzech kandydatów zaproponowanych przez prezydenta, który zyskał aprobatę parlamentu. Podczas głosowania w środę deputowani przegłosowali, przy bojkocie opozycji, kandydaturę Filipa oraz utworzenie nowego rządu.

Demonstranci widzą w Filipie zaufanego współpracownika wpływowego oligarchy Vlada Plahotniuca, którego oskarżają o korupcję na wielką skalę. Prezydent Timofti odmówił wcześniej desygnowania Plahotniuca na premiera. Zdaniem przeciwników Filipa będzie on tylko marionetką w rękach wpływowego sojusznika.

6 z 6Znikające pieniądze

Obraz
© PAP/EPA/Dumitru Doru

Protesty przeciw władzom w Mołdawii utrzymują się od wielu miesięcy z powodu odkrytej w kwietniu 2015 roku afery polegającej na wyprowadzeniu z mołdawskich banków w niewyjaśniony do dziś sposób ponad 1,5 mld dolarów.

Pieniądze zniknęły w listopadzie 2014 roku z państwowego banku oszczędnościowego oraz prywatnych banków Unibank i Social Bank. Z poufnego raportu firmy konsultingowej Kroll wynika, że pieniądze wyprowadzono za pomocą oszukańczych pożyczek i transferów. Poprzez sieć rosyjskich spółek i fikcyjnych firm z siedzibą w Wielkiej Brytanii fundusze miały trafić do łotewskich banków.

Wybrane dla Ciebie