Starcia przed bułgarskim parlamentem w Sofii

Przed parlamentem w Sofii doszło we wtorek wieczorem do starć policji z uczestnikami antyrządowych protestów. Demonstranci otoczyli budynek parlamentu i uniemożliwiali wyjście deputowanym i akredytowanym tam dziennikarzom. Nad ranem policja wyprowadziła z gmachu 2 grupy osób.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP | Dimitar Dilkoff

Według ochrony w parlamencie znajdowało się 109 osób - deputowani, trzej ministrowie, szef jednej z central związkowych i przedstawiciele związku pracodawców oraz dziennikarze. Deputowani zaaprobowali nowelizację ustawy budżetowej na 2013 r., którą parlament ma rozpatrzeć w czwartek. Policja, do której dołączyły odziały żandarmerii, próbowała wywieźć część osób autobusem. Jednak protestujący okrążyli autobus i obrzucili go kamieniami wybijając część szyb.

Minister finansów Petyr Czobanow, który był w autobusie, powiedział w telewizji publicznej, że "rząd pracuje i zamierza dalej pracować". Lewicowy deputowany Anton Kutew pokazał w telewizji rzucony w niego kamień.

Policja nie podaje informacji o liczbie protestujących. Według obserwatorów, początkowo było ich ok. 1000-1500, później, po tym jak telewizja publiczna i główne kanały komercyjne zaczęły transmitować bezpośrednio starcia, dołączyło jeszcze kilkaset osób.

Według wicepremiera i szefa MSW Cwetlina Jowczewa w grupie protestujących byli prowokatorzy, którzy wyraźnie dążyli do spowodowania napięcia. - Naszym celem było to by nie ucierpieli ludzie - zarówno ci w parlamencie, jak i wśród protestujących. Policja nie użyła siły i nie dała się sprowokować. Są lekko ranni policjanci i protestujący. Są zatrzymani - mówił. Nie podał jednak ich liczby.

Sofijskie pogotowie ratunkowe poinformowało, że rannych zostało 9 osób, w tym 2 policjantów. Ranni nie wymagali hospitalizacji.

Prezydent Rosen Plewnelijew wezwał do zachowania pokojowego charakteru protestu. - Wzywam do powstrzymania się od wszelkich działań, prowadzących do eskalacji napięcia i naruszenia porządku publicznego - powiedział prezydent. Wezwał również policję, by nie dała się prowokować.

Uczestnicy protestów, wypowiadający się w mediach, deklarują zamiar pozostania przez parlamentem by dalej uniemożliwiać deputowanym i ministrom wyjście z gmachu. Protestujący zbudowali barykadę z kontenerów na śmieci by zablokować prowadzące ulice prowadzące do parlamentu.

Szef parlamentu Michaił Mikow odwołał środowe posiedzenie Zgromadzenia Narodowego. Powiedział, że w takiej atmosferze parlament nie może obradować i zwrócił się do posłów by nie przychodzili do pracy.

Około godz.3.30, kiedy protestujących było zacznie mniej, policja wyprowadziła z gmachu parlamentu pierwszą grupę ministrów i deputowanych, później wyprowadzono drugą grupę. Przebywali oni przymusowo w parlamencie łącznie 8 godzin. Nie doszło do nowych starć. Przed parlamentem pozostaje grupa kilkudziesięciu osób. Policja nie podała informacji o liczbie zatrzymanych.

Antyrządowe protesty trwają w Bułgarii od 40 dni. Rozpoczęły się 14 czerwca jako spontaniczny protest przeciwko mianowaniu kontrowersyjnego polityka i magnata medialnego Deliana Peewskiego na szefa Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Mimo unieważnienia tego wyboru protesty trwały nadal przekształcając się w antyrządowe demonstracje z żądaniami natychmiastowej dymisji gabinetu, przedterminowych wyborów i odsunięcia oligarchii od władzy.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa