Sprawdzą wyniki referendum w Wenezueli

Sprawdzenie wyników niedzielnego referendum w Wenezueli w sprawie prezydenta Hugo Chaveza zapowiedział były amerykański prezydent
Jimmy Carter. Referendum, które
mogło doprowadzić do odsunięcia od władzy Chaveza, prezydent
przeszedł zwycięsko. Taki wynik, w imieniu międzynarodowych obserwatorów potwierdził Carter, ale podważyła go opozycja.

Władze liczą, że ten oficjalny audyt ma odebrać argumenty opozycji, która twierdzi, że wyniki głosowania sfałszowano i że są na to dowody. Rezultaty audytu będą odpowiedzią na niepokoje opozycji - powiedział Carter, który podczas referendum stał na czele międzynarodowych obserwatorów. To oni, choć sami nie stwierdzili żądnych nieprawidłowości, zaproponowali sprawdzenie wyników.

Audyt będzie polegał na porównaniu danych z przypadkowo wybranych 150 elektronicznych maszyn do głosowania z odpowiednimi wynikami na papierze. Przyglądać się temu będą międzynarodowi obserwatorzy, a także przedstawiciele opozycji i władz.

Opozycja zarzuca, że władze wykorzystały maszyny elektroniczne do sfałszowania referendum.

Każdy będzie miał wgląd w ostateczne wyniki - oświadczył Carter, dodając, że ma pełne zaufanie do funkcjonowania maszyn do głosowania. Audyt może ujawnić drobne różnice wyników, ale - powiedział były prezydent i laureat pokojowej Nagrody Nobla - są one bez znaczenia.

Zwycięstwo Chaveza w referendum, do którego doprowadziła opozycja, potwierdziła już w poniedziałek Organizacja Państw Amerykańskich, a także, w imieniu obserwatorów, Carter. Również Stany Zjednoczone zaakceptowały wyniki referendum, chociaż oznaczają one, że lewicowy prezydent Wenezueli, obnoszący się z przyjaźnią z Fidelem Castro, zostanie u władzy.

Oficjalne wyniki to 58,25% przeciwko odwołaniu populistycznego prezydenta i 41,74% za. Opozycja twierdzi, że proporcje były zbliżone, ale większość była za odwołaniem szefa państwa. Na razie związki zawodowe i organizacje przedsiębiorców, których jednoczy tylko silna niechęć wobec Chaveza, nie przedstawiły żadnych dowodów sfałszowania wyników.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wiceszef MON: Polski sprzęt będzie testowany na ukraińskim froncie
Wiceszef MON: Polski sprzęt będzie testowany na ukraińskim froncie
Rosja wściekła. Niemiecki ambasador wezwany na dywanik
Rosja wściekła. Niemiecki ambasador wezwany na dywanik
Rosyjski MSZ wezwało na dywanik ambasadora Niemiec. Podano powód
Rosyjski MSZ wezwało na dywanik ambasadora Niemiec. Podano powód
Wielki protest przed więzieniami we Francji. Strażnicy blokują wejścia
Wielki protest przed więzieniami we Francji. Strażnicy blokują wejścia
Polityk PiS przyznał, że "mówi przekazem". Wcześniej miał problemy
Polityk PiS przyznał, że "mówi przekazem". Wcześniej miał problemy
Masakra w Afryce. Dziesiątki zabitych po wojnie o wodę
Masakra w Afryce. Dziesiątki zabitych po wojnie o wodę
Jest decyzja prezydenta ws. Litewki. Został pośmiertnie odznaczony
Jest decyzja prezydenta ws. Litewki. Został pośmiertnie odznaczony
"Uchowaj nas panie". Sikorski uderza w Cenckiewicza
"Uchowaj nas panie". Sikorski uderza w Cenckiewicza
Potężne straty Rosjan na froncie. Te dane mówią wiele
Potężne straty Rosjan na froncie. Te dane mówią wiele
Bielski sanepid bije na alarm. Rośnie liczba nieszczepionych dzieci
Bielski sanepid bije na alarm. Rośnie liczba nieszczepionych dzieci
Orbán rezygnuje z mandatu, ale nie rezygnuje z parlamentu [OPINIA]
Orbán rezygnuje z mandatu, ale nie rezygnuje z parlamentu [OPINIA]
Przyjechał pijany po dziecko do przedszkola. Wydalono go z Polski
Przyjechał pijany po dziecko do przedszkola. Wydalono go z Polski