Okazuje się, że w globalnej sieci są witryny, których twórcy zbierają i przesyłają użytkownikom listy wydarzeń, za które nie trzeba nic płacić. Są też strony pośredniczące w wymianie sprzętu RTV, ubrań i książek. Z kolei tzw. banki czasu umożliwiają wymianę drobnych usług: ktoś piecze ciasto, ktoś inny reperuje rower. Też za darmo.
Najwięcej ofert kierowanych jest do kobiet: w dziale odzież, obuwie i dodatki znajduje się ponad 350 aktualnych propozycji. - Wymieniam się podręcznikami akademickimi i ciuchami - mówi Ola Maciąg, studentka UW. - Czasem znajduję tam perełki, na które normalnie nie było by mnie stać - dodaje.
W banku czasu można też wymienić się usługami prawnymi, remontowo-budowlanymi. Znaleźć kogoś do opieki nad dziećmi, nauki języków obcych, a także partnera do kina czy teatru.