Sporna rysa

Zostałyśmy potraktowane jak groźni przestępcy - mówią "Słowu Polskiemu Gazecie Wrocławskiej" Karolina Nawotka i jej matka Anna Sadowska. Wszystko przez to, że podobno porysowały prywatny samochód policjanta.

Annie Sadowskiej postawiono zarzut umyślnego uszkodzenia mienia. Porysowanego auta do dzisiaj nikt jej nie pokazał. Wie tylko, że policja pierwotnie wyceniła szkody na 300 zł, a potem na 600 zł. Sadowska płacić nie chce. Uważa, że jest ofiarą zmowy mundurowych. Złożyła skargę do komendanta wojewódzkiego policji.

Wszystko zaczęło się na parkingu przed jednym z wrocławskich hipermarketów, gdzie obie kobiety robiły zakupy. Karolina Nawotka podejrzewa, że wysiadając z samochodu mogła stuknąć drzwi pojazdu stojącego obok. Pewności jednak nie mam, bo nie słyszałam uderzenia - tłumaczy. Okazało się, że był to samochód jednego z dzielnicowych komisariatu Wrocław-Fabryczna. Policjant sprawy komentować nie chce. Trwa dochodzenie - ucina rozmowę.

Włożyłyśmy zakupy do auta - relacjonuje Sadowska. Odprowadziłam wózek i odjechałyśmy. Na parkingu nikt nie próbował nas zatrzymać - dodaje. Chwilę później kobiety hamowały z piskiem opon. Jakiś mężczyzna zajechał im drogę. Krzyknął, że wzywa policję. Po kilku minutach na miejsce przyjechało aż sześciu mundurowych.

Policja przedstawia inną wersję wydarzeń - pisze gazeta. Funkcjonariusz, który przyjechał do sklepu z żoną, chciał zaparkować samochód. Kobiety wyładowywały wtedy z wózka zakupy do swojego auta. Spytał je, kiedy odjadą. Odparły: Mamy czas. I tak doszło do sprzeczki. Dzielnicowy zaparkował obok kobiet. Odchodząc w kierunku marketu, odwrócił się. Zobaczył, że młodsza kobieta pochyla się nad jego autem i wykonuje ruchy ręką. Tak jakby kluczykami rysowała po drzwiach - mówi asp. Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Mężczyzna zawrócił i zobaczył na swoim aucie rysę. Kobiet na parkingu już nie było, więc zadzwonił na policję.

Do komisariatu Wrocław Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej Anna Sadowska dowieziono radiowozem. Jej córka Karolina jechała swoim autem w asyście funkcjonariusza - policjanci bali się, że ucieknie. Postawiono jej zarzut umyślnego uszkodzenia mienia. Matkę Karoliny przesłuchano w charakterze świadka - informuje "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto