Solpolizacja PiS [OPINIA]

W sposób jawny przeciwstawili się woli prezesa Kaczyńskiego – Zbigniew Ziobro oraz Mateusz Morawiecki. Obaj dziś przysparzają partii problemów, choć każdy w nieco innym zakresie - pisze dla Wirtualnej Polski dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska.

 Może tylko wygrać. Stawia relacje z prezesem na ostrzu noża
Źródło zdjęć: © East News
Barbara Brodzińska-Mirowska

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Przypadek Zbigniewa Ziobry, szefa Solidarnej Polski i byłego premiera Mateusza Morawieckiego pokazuje, że ten, kto wchodzi w otwarty konflikt z Kaczyńskim, w zasadzie tylko wygrywa. Warto przypomnieć, że formalnie niezależne ugrupowanie Ziobry, liczące realnie raptem garstkę posłów, miało przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy nieproporcjonalnie dużą władzę i wpływ. Kaczyński potrzebował Ziobry i jego ludzi. Zdaje się, że podobną ścieżkę wybiera dziś Mateusz Morawiecki. On wie, że w PiS już nic go nie czeka.

Były premier, powołując swoje stowarzyszenie, przekroczył Rubikon. Skład założycielski jest liczny (blisko 40 osób) i nie są to osoby anonimowe. Mateusz Morawiecki zrobił zatem kolejne pół kroku w stronę realnego rozparcelowania PiS. Ruch byłego premiera jest dość sprytny politycznie. Stawia relacje z Kaczyńskim na ostrzu noża, pokazuje, że jest w stanie pójść dalej, jeśli zajdzie taka konieczność. Na dziś wydaje się, że może na tym chyba tylko wygrać. Ludzie, którzy go poparli, w istocie też niewiele mogą stracić.

Gra w PiS - kto ma jakie karty

Po pierwsze, nigdy nie ma pewności, czy miejsca by dostali, po drugie – jakie byłyby to miejsca, a po trzecie – przy znacznie niższym potencjalnie poparciu dla PiS nie wiadomo, czy by mandaty otrzymali. Pytanie jest zatem takie: kto ma jakie karty na stole. Jarosław Kaczyński może grać po prostu trzymaniem Morawieckiego w niepewności, oddalaniem decyzji. I w zasadzie to wszystko. Wydaje się, że Mateusz Morawiecki tym ruchem może zyskać nieco więcej.

Może się okazać, że Jarosław Kaczyński może potrzebować hipotetycznego ugrupowania Morawieckiego do stworzenia koalicji przyszłości. Słowem: może być brakującym ogniwem, ale z własną podmiotowością. Po drugie, byłemu premierowi łatwiej będzie negocjować miejsca na listach PiS dla całego bloku niż dla pojedynczych osób. Znów plus dla Mateusza Morawieckiego. Wreszcie po trzecie: rozważając absolutnie hipotetycznie, Morawiecki zyskałby nieco większe możliwości koalicyjne, niż ma i będzie mieć Kaczyński. Podkreślam: hipotetycznie, ponieważ nawet ostatnie wspólne działania jak konferencja z PSL w Jasionce nie oznaczają jakichś zalążków koalicji. Raczej oznaczają, że PSL próbuje Morawieckiego odsunąć od PiS, co służy przecież koalicji 15 października.

Wreszcie odejście frakcji Morawieckiego z PiS może zaowocować efektem domina, czyli ujawnią się inni niezadowoleni z pomysłów prezesa Kaczyńskiego i zasilą szeregi nowego stowarzyszenia. Na dziś wiadomo, że sytuacja w PiS, jeśli chodzi o sprawy fundamentalne, a więc wizję rozwoju partii, jest wciąż nierozwiązana. Wiadomo także, że w obliczu ostatnich wydarzeń fiaskiem kończy się i tak mizerny w skutkach ruch z Przemysławem Czarnkiem.

Wciąż bowiem kluczowym punktem odniesienia nie jest nowa oferta PiS, a jej ogromne wewnętrzne problemy i widmo (nawet jeśli kompletnie hipotetyczne) rozpadu. Nie tworzy to wokół tej partii emocji, które spowodują, że będzie wzbierać pomyślna fala. Oczywiście taki scenariusz dla Mateusza Morawieckiego ma pewien szkopuł, mianowicie zbierają się nad nim czarne chmury, jeśli chodzi o potencjalne zarzuty. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś działania Mateusza Morawieckiego przyczyniają się do osłabienia PiS, a to jest mocno na rękę koalicji rządzącej.

Wybrane dla Ciebie
Zełenski ostrzega Łukaszenkę. Przypomina mu o losie Nicolasa Maduro
Zełenski ostrzega Łukaszenkę. Przypomina mu o losie Nicolasa Maduro
"To jest tragikomedia". Nawrocki odpowiada na słowa Czarzastego
"To jest tragikomedia". Nawrocki odpowiada na słowa Czarzastego
Podczas izraelskich nalotów na Liban zginęło ponad 2 tys. osób
Podczas izraelskich nalotów na Liban zginęło ponad 2 tys. osób
Karol Nawrocki uderza w Tuska. "Mieli 11 miesięcy"
Karol Nawrocki uderza w Tuska. "Mieli 11 miesięcy"
Wielki pożar w Chełmie. Spłonęły dwa magazyny z oponami
Wielki pożar w Chełmie. Spłonęły dwa magazyny z oponami
Kłęby dymu nad Wrocławiem. Pożar na placu budowy
Kłęby dymu nad Wrocławiem. Pożar na placu budowy
Rosjanie w potrzasku. Duży sukces Ukrainy
Rosjanie w potrzasku. Duży sukces Ukrainy
Iran otwiera cieśninę, ale IRGC stawia warunek. Tylko za "naszą zgodą"
Iran otwiera cieśninę, ale IRGC stawia warunek. Tylko za "naszą zgodą"
Stan relacji polsko-ukraińskich. Bodnar o wojnie, Wołyniu i kluczowej współpracy [Bez Doktryny, odc. 6]
Stan relacji polsko-ukraińskich. Bodnar o wojnie, Wołyniu i kluczowej współpracy [Bez Doktryny, odc. 6]
Zondacrypto, gorąco w Sejmie i zwrot ws. cieśniny Ormuz [SKRÓT DNIA]
Zondacrypto, gorąco w Sejmie i zwrot ws. cieśniny Ormuz [SKRÓT DNIA]
Trump z serią wpisów. Najpierw chwalił się sukcesami, potem zaatakował
Trump z serią wpisów. Najpierw chwalił się sukcesami, potem zaatakował
Były policjant skazany za śmiertelne postrzelenie. Sąd złagodził wyrok
Były policjant skazany za śmiertelne postrzelenie. Sąd złagodził wyrok