Sekretarz generalny SLD Marek Dyduch powiedział, że wśród członków Zarządu Sojuszu przeważa opinia, że wobec wszystkich osób, które nie zawiesiły członkostwa w partii, mimo iż wzywała ich do tego uchwała, zostaną skierowane wnioski do sądów o ich wykluczenie z Sojuszu.
Według Dyducha, uchwale nie podporządkowało się 12 osób, w tym m.in. były wiceszef MSWiA Zbigniew Sobotka, podejrzewany o przeciek w tzw. aferze starachowickiej, oraz b. poseł SLD poseł Jan Chaładaj, któremu zarzuca się, że głosował "na cztery ręce" - za siebie i innego posła.
"Zarząd Krajowy jest po prostu konsekwentny, a sądy same rozważą, czy są podstawy, żeby te osoby wyrzucić z partii" - tłumaczył Dyduch.
Zarząd Krajowy SLD dał do 15 grudnia czas na zawieszenie członkostwa w partii tym wszystkim działaczom, którzy zostali pozytywnie zweryfikowani przez koła, a wobec których toczą się postępowania sądowe lub prokuratorskie.