Osobowe volvo, jadące raz jedną, raz drugą stroną szosy bezskutecznie próbowali zatrzymać policjanci w Sępólnie Krajeńskim. W pościg za samochodem udali się funkcjonariusze z pobliskiego Kamienia Krajeńskiego - poinformował rzecznik kujawsko-pomorskiej policji Jacek Krawczyk.
Po kilku minutach pościgu, w Bocianowie na łuku drogi, volvo zjechało do rowu, przewróciło się na bok i dachem uderzyło w drzewo. Na miejscu zginęli siedzący w tyle dwaj mężczyźni w wieku 33 i 38 lat, a ranna została 17-letnia dziewczyna. 17-letni kierowca i siedząca obok niego rówieśniczka wyszli z wypadku bez szwanku.
Badanie kierowcy wykazało, że miał w wydychanym powietrzu ponad promil alkoholu. Już wcześniej za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwym stawał przed sądem, który pozbawił go prawa jazdy.
Ranna dziewczyna była uciekinierką z pogotowia opiekuńczego i poszukiwała ją policja. Druga z uczestniczek wypadku była jej koleżanką z pogotowia, ale korzystała z urlopu.