Śmiercionośny komputer

W jednej z internetowych kawiarenek w Hongkongu znaleziono ciało 17-letniego entuzjasty wirtualnej rzeczywistości, który prawdopodobnie "zagrał się" na śmierć. Głowa chłopaka była oparta o klawiaturę.

Jego koledzy zeznali, że spędzał na grach komupterowych nawet 12 godzin dziennie, spał zaś tylko kilka godzin, i to nieregularnie.

Policja zarządziła sekcję zwłok, która pomoże ustalić dokładną przyczynę zgonu nastolatka. Lekarze łączą podobne przypadki śmierci ze zbliżonymi do epilepsji reakcjami, wywołanymi przez migoczące ekrany komputera. (ej)

Wybrane dla Ciebie