Był w domu sam. Prawdopodobnie próbował wyjść z płonącego budynku, bo strażacy znaleźli go w przedsionku przed drzwiami. Rozpoczęli reanimację i wezwali pogotowie. Niestety 34-latek zmarł. Prawdopodobnie zatruł się tlenkiem węgla.
Przyczyną pożaru murowanego budynku mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.