Pod nadzorem miejscowej prokuratury wyjaśniane są okoliczności tego zdarzenia. Siła uderzenia auta w barierkę była tak duża, że można podejrzewać, iż jechało ono z nadmierną prędkością - poinformował oficer dyżurny policji w Pile.
Śmierć na miejscu poniósł 28-letni kierowca BMW, którego z rozbitego auta wyciągnęli ludzie, przejeżdżający tamtędy chwilę po wypadku.
Udało się uratować 13-letniego pasażera. Został odwieziony do szpitala. Natomiast w środku płonącego wraku pozostał 22-letni pasażer, którego ciało było tak zakleszczone, że do jego wydobycia potrzebny był specjalistyczny sprzęt strażacki.