Mężczyźni którzy zgodzą się na podjęcie pracy - nie otrzymają za nią wynagrodzenia. Aresztanci przepracują - zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym - najwyżej 60 godzin w miesiącu. Więźniowie na miejscu pracy będą nadzorowani przez strażników.
Zdaniem przedstawicieli Starostwa Powiatowego w Słupsku, któremu podlegają ośrodki pomocy społecznej, zatrudnienie aresztantów znacznie obniży koszty prowadzenia tych ośrodków. Sami więźniowie chętnie zgadzają się na podjęcie pracy, bo uznają to za odmianę monotonnego życia więziennego. (jd)