Śledztwo za przeciek

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia tajemnicy służbowej przez byłego  szefa olsztyńskiego Centralnego Biura Śledczego Jana Markowskiego oraz byłego szefa łódzkiej policji Janusza Tkaczyka. "Przeciek" stał się powodem głośnego artykułu w "Gazecie Wyborczej", w wyniku którego stanowisko stracił m.in. wiceszef MSWiA Andrzej Brachmański.

"Formalne śledztwo w tej sprawie wszczęliśmy jeszcze w czwartek" - powiedział w piątek PAP rzecznik prokuratury Maciej Kujawski. Przypomniał, że za ujawnienie tajemnicy służbowej grozi do 3 lat więzienia.

Prokuratura dostała materiały sprawy od Prokuratury Krajowej wraz z doniesieniem o popełnieniu przestępstwa, jakie złożyła Komenda Główna Policji. Doniesienie ma związek z artykułem "GW" o rzekomej współpracy funkcjonariuszy KGP z gangsterami. Informacjom "GW" od początku ostro zaprzeczały MSWiA i policja, a szef resortu Ryszard Kalisz podał się do dymisji. Premier nie przyjął jej, ale odwołał Brachmańskiego, wiceministra nadzorującego policję.

Po kilku dniach gazeta przyznała, że "padła ofiarą umyślnej dezinformacji". Okazało się, że informacje przekazywał jej Tkaczyk, którego źródłem był Markowski. W związku ze sprawą obaj stracili swe stanowiska.

Teraz śledztwo prokuratury ma dwa wątki: pierwszy dotyczy ujawnienia tajemnicy służbowej Tkaczykowi przez Markowskiego a drugi: dziennikarzom przez Tkaczyka. Według Kujawskiego, nie może być raczej mowy o odpowiedzialności dziennikarzy "GW", bo "odpowiedzialność za ujawnienie tajemnicy służbowej ponosi ten, kto był zobowiązany do jej zachowania".

Prokurator krajowy Karol Napierski mówił, że w całej sprawie zostanie najprawdopodobniej przesłuchany zastępca prokuratora generalnego Kazimierz Olejnik. Olejnik - jak sam powiedział PAP - spotkał się z b. szefem łódzkiej policji kilka dni przed ukazaniem się w "GW" artykułu o rzekomym gangu w KGP. O spotkanie to poprosił sam Tkaczyk, tłumacząc, że ma do przekazania informacje istotne ze względu "na bezpieczeństwo państwa". Z tego samego powodu zostanie też przesłuchany wojewoda łódzki Stefan Krajewski (jego też Tkaczyk informował o rzekomych nieprawidłowościach w KGP).

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
23 policjantów interweniowało w sprawie dzika. Zwierzę zostało zabite
23 policjantów interweniowało w sprawie dzika. Zwierzę zostało zabite
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Śmierć ks. Popiełuszki. Prokurator kwestionuje ustalenia sądu
Śmierć ks. Popiełuszki. Prokurator kwestionuje ustalenia sądu
Dotarli do świadka. Widziała, co działo się po wypadku
Dotarli do świadka. Widziała, co działo się po wypadku
Strzelanina we wsi Banjska. Posypały się kary dożywocia
Strzelanina we wsi Banjska. Posypały się kary dożywocia
Prezydent uhonoruje Litewkę? Wpłynął wniosek
Prezydent uhonoruje Litewkę? Wpłynął wniosek
Jest decyzja prokuratury ws. śmierci piłkarza Liverpoolu
Jest decyzja prokuratury ws. śmierci piłkarza Liverpoolu
Na Słowacji to nagranie to hit. Tak zachował się Tusk
Na Słowacji to nagranie to hit. Tak zachował się Tusk
Prokuratura o śmierci Litewki. Rosyjskie myśliwce przechwycone [SKRÓT DNIA]
Prokuratura o śmierci Litewki. Rosyjskie myśliwce przechwycone [SKRÓT DNIA]
Prokuratura reaguje. Specjalny zespół ws. skandalu z Zondacrypto
Prokuratura reaguje. Specjalny zespół ws. skandalu z Zondacrypto
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki