Siedmiu niewspaniałych


Skala wyłudzeń, do jakich doszło w Wojskowej Administracji Koszar nr 5 w Bydgoszczy, to nie mniej niż 500 tysięcy złotych - poinformowała nadzorująca śledztwo Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Zarzuty postawiono już siedmiu osobom, w tym trzem byłym żołnierzom zawodowym.

O tej aferze informowaliśmy już w sobotnim wydaniu "Expressu". Na światło dzienne powoli wychodzą kolejne szczegóły tej afery, bez wątpienia jednej z największych, do jakich doszło w bydgoskim garnizonie wojskowym.

Odział Żandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy prowadzący śledztwo pod nadzorem poznańskiej Wojskowej Prokuratury Okręgowej przedstawił dotychczas zarzuty wyłudzenia siedmiu osobom, w tym trzem byłym żołnierzom zawodowym. Dwóm byłym oficerom - kierownikowi Wojskowej Administracji Koszar nr 5 w Bydgoszczy i jego zastępcy - postawiono zarzuty wyłudzenia mienia znacznej wartości (nie mniej niż 500 tys. zł). Sąd wojskowy zastosował wobec nich, odpowiednio 3 i 11 grudnia, areszt tymczasowy. Spośród podejrzanych tylko jedna osoba obecnie nosi mundur, dwie osoby zamieszane w wyłudzenia to cywile, a reszta - byli wojskowi.

Wojskowa Administracja Koszar to komórka, która zajmuje się tzw. drobną logistyką. Jej zadaniem jest utrzymanie w odpowiednim stanie budynków wojskowych, zlecanie remontów i innych prac budowlanych, składanie zamówienia na dostawy różnego rodzaju sprzętu itp.

To właśnie powiązania pomiędzy pracownikami WAK a firmami-zleceniobiorcami umożliwiły dokonanie tak dużych wyłudzeń. Mechanizm przestępstwa był tak prosty, że aż banalny.

- Osoby z Wojskowej Administracji Koszar wystawiały "lewe" faktury różnym firmom za prace, które rzekomo wykonały. Nie były to duże kwoty, ale ponieważ proceder trwał dość długo, uzbierało się tego aż tyle - mówi płk Edward Jaroszuk, rzecznik prasowy Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej w Warszawie. - Bardzo nam zależy, żeby przed sądem postawić wszystkich zamieszanych w tę tak niehonorową sprawę - dodaje nasz rozmówca.

Potwierdzają się nasze sobotnie doniesienia, że śledztwo jest rozwojowe. Wojskowy prokurator okręgowy w Poznaniu płk Jarosław Kieroński poinformował nas, że zarzuty wobec innych osób mogą zostać postawione już w styczniu.

jar

Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód