Kobieta wyjaśniła, że latem uprawiała mak, a słomę sprzedawała - nie wiedziała jednak, do czego może zostać użyta.
Za kilkukilogramowy worek słomy makowej brała 500 zł.
Funkcjonariusze wpadli na trop hurtowniczki prowadząc postępowanie w sprawie dilera z Gdańska. Kobiecie grozi do 2 lat więzienia.